Dzień Wody

[wtorek22marca2016]
Święto wody

Dziś obchodzimy dzień wszystkich nas, bo człowiek w końcu, w 70-80% składa się z wody. Czy kiedykolwiek pomyśleliśmy o tym, by go świętować? Albo chociaż o tym, co by było gdyby jej nie było? Jakbyśmy wyglądali wysuszeni na wióry? Jak byśmy płakali, gdybyśmy nie mieli czym zalać naszej zupki z proszku? Jakby powstała pizza z samej mąki i drożdży albo jak by dojechał pizzerman, skoro do produkcji samochodu zużywa się około 35000 litrów wody? Jak rosłyby nasze kwiaty, skoro ziemia nie miałaby jak parować? Jak bardzo splajtowaliby producenci parasoli, kaloszy oraz ośrodków narciarskich (już nie producenci, a (współ)właściciele), gdyby nie było opadów? A gdzie pływałyby ryby, przebranżowiłyby się na powierzchnię lub w wyższe sfery? I w końcu jak bardzo byśmy śmierdzieli, gdybyśmy się wszyscy nie myli, ale i nie pocili?
Woda. I choć ma tyle liter co dupa, jest znacznie cenniejsza (są i tacy, dla których to nie jest takie oczywiste).Bez wody nie ma życia (ale i bez dupy też kijowo).  Każdy z nas przyzwyczaił się do tego, że jest (nie dupa, a woda), a jej środowiskiem naturalnym zdaje się być kran. Ledwo go odkręcamy, ona zawsze tam czeka, wierniej niż najwierniejszy pies i nam to spływa ile jej lejemy, w końcu i tak nie jesteśmy w stanie zliczyć tych kropel.
Woda, jedyne co nam przypomina to jaką ma wartość, to rachunki (oczywiście zawsze zbyt wysokie), ale czy faktycznie jej cena ogranicza się do tych 5zł za metr sześcienny? Nie. Woda jest bezcenna, jak zdrowie, miłość i szczęście. I choć, w odróżnieniu od pozostałych, można ją dotknąć, jej wartość jest porównywalna. Nie słyszałam jednak nigdy, by przy składaniu życzeń, ktoś życzył wody (prędzej wódy), ale może warto to zmienić? W końcu nas myje, gasi pragnienie, przynosi ukojenie, odpręża, masuje, rehabilituje, transportuje… Łączy, dzieli. Przede wszystkim nie wszyscy mają szczęście ją mieć. Tak, woda to superbohater o 100 twarzach, który nie wszędzie dociera, ale jest to i żywioł, z którym ciężko walczyć. To taki agent o podwójnej naturze, niby taka cicha woda...a brzegi rwie.
Dziś z okazji jej święta, spróbujmy ją jakoś uczcić – tylko błagam, nie minutą ciszy przy odkręconym kranie!  Zróbmy o jedną kawę mniej, ugotujmy ziemniaki w mniejszym garnku, myjmy się o 3 minuty krócej – albo w ogóle zróbmy sobie dzień dziecka - oczywiście na cześć solenizantki. Po prostu uświadommy sobie, że to co dziś mamy w nadmiarze, może kiedyś zniknąć, tak jak zrobiły to dinozaury, mamuty, jaskiniowce… i oby w przyszłości debile.

Dbajmy o przyrodę i oszczędzajmy wodę! Hasło na dziś >>> Go, go, go H2O!

Dzień Mężczyzny.


Czwartek,10 marca 2016
Dzień Mężczyzny/ Międzynarodowy Dzień Całowania w Czoło / Urodziny Chucka Norrisa

Dzień Mężczyzny

Czy to przypadek, że dzień mężczyzny i urodziny Chucka Norrisa są w jednym dniu? Nie sądzę. Samiec ten jest niedoścignionym wzorem dla naszych Panów, gdyż tylko on wie jak kozłować piłką lekarską na plaży, zapisać Internet na dyskietce, jeść trociny, by wydalić deski. To on robiąc pompki odpycha Ziemię, a jego ulubionym daniem jest danie w mordę. Nasi Panowie tacy nie są, nie czarujmy się. Dla nich niemożliwe jest niewykonalne i niech tak pozostanie. Bo powiedzmy sobie szczerze. Może i Chuck Norris jest niezwyciężony, ale brak mu uroku, coś co tak bardzo cenimy w naszych wybrankach.
Jaka jest więc recepta na mężczyznę doskonałego? Nie ma, bo taki nie istnieje. Mężczyzna z samej nazwy jest zaprzeczeniem ideału - nie to co my, kobiety :) . ( Zacznijmy od tego, że połowa facetów nie powinna tego dnia świętować, bo nie każdy facet to mężczyzna. Dla nich zarezerwowane są Dni Dziwaka (7.01) i Fujarek (28.01). Są też i pozoranci, drwale, którzy nadal nie wiedzą, jak i gdzie ewentualnie polować na bezglutenowe pierożki. ) Ale pomarzmy o tym jaki mógłby być… Lekko zarysowany mięśniami, śniadym brunetem o kocim spojrzeniu i stratosferycznym testosteronie (a w Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie)? Czy jednak łagodnym blondynem o anielskich włosach, z mięśniem piwnym, z  barankową potulnością? Ognistym rudzielcem naznaczonym pieguskami niczym krople czekolady na maślanych ciasteczkach i słodkim jak muffinki w podwójnej polewie toffi? Ile osób tyle preferencji, a w końcu wygląd to nie wszystko.
Mężczyzna idealny to człowiek pełen empatii, odwagi i miłości. Powinien być naszym uzupełnieniem, częściowym przeciwieństwem i dopasowywać się niczym dobrze dobrane puzzle. Mężczyzna idealny to ten przy którym czujemy motylki w brzuchu nawet po srebrnych godach, ale przede wszystkim ten, co potrafi nas rozśmieszyć do łez. Udowodnione naukowo, przeze mnie, że związki przypieczętowane żartem i figlem są najtrwalsze. Związek, porównany został gdzieś do stworków tamagotchi, gdzie niekarmione i niegłaskane obumierały. Także jako że w życiu nie ma funkcji reset, nie zapominajmy o codziennych drobnych gestach i czułościach. Nakarmmy nimi stwora.
Wstańmy wcześniej i przygotujmy uroczyste śniadanie, kupmy mu ulubioną czekoladę lub trudnodostępny trunek do którego tak ochoczo wzdychał. Zabierzmy go na gokarty i dajmy mu wygrać (tym razem się poświęćmy). Podpasujmy ten dzień dla niego tak jak on to zrobił dwa dni wcześniej (pokładam wszelkie nadzieję, że się jakoś postarał, byle jak, ale postarał).
I choć kusząca jest wizja olania tematu, zachęcam do okiełznania lenia. Mamy tendencję do ignorowania drobnych przyjemności, a potem szczekamy na nadmiar rutyny i biegu. Gesty nie są czasochłonne, wystarczy szczypta chęci, by zamienić szary dzień na dzień wyjątkowy. Poświęć na to 10min i 10zł, a będziesz miała wystarczająco czasu i środków, by wpaść na jakiś pomysł. Nadal pusto? Spytaj wujka Googla i jego synka Pinteresta - to jedyni faceci na których można w 100% polagać. A dla tych, którzy nadal mają to gdzieś - pocałujcie mnie soczyście w czoło [i]a będzie wesoło,.




[i]  Międzynarodowy Dzień Całowania w Czoło.